Jak sfotografować truskawkę wpadająca do wody?

5 kwietnia 2009 | 6 Komentarzy | Opublikowany w Inspiracje, Poradniki

Widziałeś z pewnością setki razy imponujące zdjęcia owoców wpadających do wody. Trzeba przyznać, że robią wrażenie. Zastanawiałem się często jak takie zdjęcie wykonać, jaki trzeba mieć sprzęt, czy światło ciągłe czy błyskowe bardziej nadaje się do tego typu zdjęć.

Okazuje się że w sieci jest sporo na ten temat, a podejścia do tematu są bardzo różne. Z reguły jednak przeważają poradniki, gdzie niezbędne jest akwarium (im większe tym lepsze), minimum 2 źródła światła błyskowego, dużo wody i czasu.

Znalazłem jednak też podejście zupełnie odwrotne, wręcz minimalistyczne.

Bryan Peterson, autor kilku znakomitych książek (m.in.  Ekspozycja bez tejemnic, Czas naświetlania bez tajemnic, Kreatywna fotografia bez tajemnic) prezentuje sposób na wykonanie bardzo efektownego zdjęcią w warunkach domowych – no może …parkowych

Obejrzyj film, a pod filmem mój kometarz.

Bryan chce nas przekonać, że w warunkach światła zastanego, w słoneczny dzień można zrobić zdjęcie truskaweczki wskakującej do wody bez użycia żadnego światła wspomagającego. Bryan do tego celu używa ISO800 oraz nowego Nikona D700. ISO800 kojarzy nam się zwykle z szumami, Bryan udowania nie nie musi tak być mająć D700.

Zanim jednak polecisz do sklepu po nowego Nikona, sprawdź czy nie poradzisz sobie tym sprzętem, którym dysponujesz obecnie.

Oprócz aparatu przyda Ci się jeszcze: statyw, butelka (1 może być za mało) gazowanej wody, szklane naczynie o płaskich ściankach (takie małe akwarium, flakon na kwiatki też będzie OK), srebrna blenda, niebieskie tło (np.  niebieski karton), ławka w parku i ładna pogoda. Ach, zapomniałbym o najważniejszym – wężyk spustowy (albo pilot). Praca z samowyzwalaczem może zająć więcej czasu i litrów wody.

Słyszałeś zapewne, że środek dnia, to nie jest najlepsza pora na zdjęcia.  Wiadomo - słońce jest wysoko na niebie, ostre cienie, duże kontrasty, generalnie nie lubimy tego. Bryan jednak  wybrał się do parku własnie w samo południe (jak w tym westernie), chodzi o to, aby słońce właśnie świeciło jak najbardziej prostopadle do powierzchni ziemi. A srebrna blenda na której stoi pojemnik z wodą ma za zadanie odbić światło słoneczne i podświetlić nasz owoc od dołu.

Aparat  należy przełączyć w tryb ostrości manualnej, parametry ekspozycji na filmie: ISO800, przesłona F/11, czas migawki 1/4000s! Oczywiście parametry ustawisz sobie samodzielnie, tak aby ekspozycja była prawidłowa w twoich warunkach.

Fajny pomysł? Mi się podoba, zamierzam nawet powtórzyć to,  o resultatach napewno tu napiszę.

Dodaj Komentarz Przeczytano 4768 razy, 4 jak dotąd dzisiaj |
Śledź Dyskusję

6 Komentarzy do “Jak sfotografować truskawkę wpadająca do wody?”

  1. wisniamag Napisał:

    a ghdzie zdjecie ktore wyszlo. I jak twoje proby??

  2. admin Napisał:

    u mnie dopiero zaczyna się sezon na truskawki – napewno nie odpuszczę tematu

  3. Baśka Napisał:

    Fotografia jest dla mnie pasją,życiem, czymś przyjemnym ;))

  4. Bartek Napisał:

    Na swoim blogu opisałem dokładnie jak zrobić podobne zdjęcia, jednak przy użyciu światła błyskowego. Zapraszam: http://www.studio.zyczynski.tk/owoce-wpadajace-do-wody/

  5. Chocz Napisał:

    Czekam na owoce i też spróbuję

Trackbacki

  1. Blog księgarni FotoSzop.pl – redaguje Sławomir Gawryluk » Archiwum » Fotografia zbliżeniowa by Bryan Peterson  

Dodaj Komentarz

  • Newsletter


AlexaAlexaAlexaMarlenaMarlenaPortretPortretPortretPortretPortret